Balkon

W tym roku na moim balkonie jest wyjątkowo zielono i kwitnąco w porównaniu z poprzednimi latami. Nie żeby był jakoś bardzo ukwiecony – po prostu dawniej prawie nic nie było w stanie na nim przeżyć… Odkąd Kruk zamontował system automatycznego nawadniania, sytuacja zupełnie się zmieniła i susza przestała uniemożliwiać roślinom przetrwanie. Teraz mogę obserwować pszczoły i inne owady, pijąc kawę w przerwie w pracy – wspaniała rzecz. Poniżej kilka balkonowych ujęć.

Niedawny gość – szmeronia ciemnoskrzydła (Stelis punctulatissima). Dołączyła do listy pszczół, które spotkałam na moim osiedlu (mam taką listę tutaj i powolutku ją uzupełniam)
W trzcince osłaniającej barierkę balkonu gnieździ się całkiem sporo pszczół – od moich balkonowych murarek, przez osy samotnice, po grzebacze. Niektóre zamiast trzcinek wybierają doniczki, w których kopią norki.

Oprócz tego regularnie widzę miesierki, samotki i smukliczki, a niedawno zaczęły przylatywać trzmiele.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.